"O życzeniach świątecznych"

Życzenia świąteczne naprawdę warto składać. W czasie pandemii mają one szczególne znaczenie - większość z nas pozostanie przecież w domu i nie spotka się z dalszą rodziną. Myśląc o naszych babciach, dziadkach i osobach o słabym zdrowiu, chciałabym wierzyć, że tak właśnie się stanie – że pozostaniemy w domach. Jak powinny wyglądać życzenia, żeby spełniały swoją rolę?

Przede wszystkim muszą mieć treść dopasowaną do adresata.Czytacie życzenia, które w SMSie od kilku osób dostaliście takie same? No właśnie. Wiem doskonale, że liczy się pamięć i nie każdy musi mieć natchnienie poety, by chcieć komuś dać znać, że się o nim myśli. Z tym, że obecnie większość ludzi wysyła życzenia „hurtowo” do całych grup. Jedyne, z czego można się wówczas cieszyć, to z tego, że się należy do takiej grupy. Zachęcam, żeby pisać życzenia do babć, dziadków, cioć i wujków, którzy na ogół bardziej czekają na oznaki naszej pamięci niż koledzy i koleżanki. Oni są też na ogół bardziej wyrozumiali i nie wykpią naszych starań, kiedy napiszemy „od siebie”, z błędami albo nie do końca gramatycznie. Zalecam, żeby pisać szczerze i tak, by sprawić przyjemność, np. „Życzę Ci babciu, żebyśmy spotkali się po świętach i żebyś znowu zrobiła nam te pyszne kluski, jak zawsze”, zamiast „Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych i żebyś wyleczyła tę straszną egzemę na rękach, babciu”. Piszcie do swych bliskich, nawet jeśli rodzice zrobili to już w imieniu całych Waszych rodzin. Do tych bliskich, na których rzeczywiście Wam zależy – Wasza indywidualna uwaga, czas i wysiłek mają większe znaczenie, niż Wam się może wydawać.

A moje życzenia świąteczne dla Was niech wyglądają tak:

Chrystus zmartwychwstał, jak Pismo rzekło, 

więc wszyscy mi bliscy – trzymajcie się ciepło.

                                   Z świątecznymi pozdrowieniami,

                                   Agnieszka Marciniak

Autor: Agnieszka Marciniak, psycholog

NA GÓRĘ