Spojrzenie we wsteczne lusterko

Psycholog to ktoś, kto zazwyczaj stoi z boku, dzięki czemu ma możliwość obserwować co się dzieje. Przez dotychczasowy rok zauważyłam na tyle dużo, żeby być dumną z pracy z Waszymi dziećmi i na tyle długo, by móc pogratulować większości z Was poświęcenia, jakie włożyliście w edukację Waszych dzieci. Największe osiągnięcia mają zazwyczaj Ci uczniowie, których rodzice uważają naukę za ważną sprawę. Niezależnie jednak od życiowych priorytetów każdego rodzica i każdego ucznia, gdzie formalna edukacja nie zawsze jest i nie musi być stawiana w centrum uwagi całej rodziny, dla nauczycieli sprawa jest oczywista. 

Dla nauczycieli edukacja tym priorytetem jest i raczej nie zasługiwaliby oni na Wasz szacunek, gdyby miało być inaczej. Piszę to, bo ludzie się dziwią, że szkoła jest taka… autotematyczna, nakierowana sama na siebie. Tu pandemia, ludzie tracą środki do życia, a tu pytania ze szkoły, dlaczego dziecko niezalogowane; ilość materiału do opanowania wcale się nie zmniejsza, pomimo że lekcji jest mniej... Długo by wymieniać trudności, z jakimi trzeba było się zmierzyć. Z jednej strony rozumiem, że ludzie nie tylko w czasach pandemii mają swoje troski i zmartwienia, zadania, którym muszą poświęcić czas. Nie kwestionuję tego i nie wpieram, że zawsze należy rzucać wszystko i pędzić latorośli na ratunek przed sprawdzianem. Z drugiej strony… Czy jest sens dziwić się nauczycielom, że nie chcą odpuścić  w kwestiach, w których nie chcą odpuścić, skoro jakość edukacji zawsze była, jest i powinna być ich priorytetem? Każdy z nauczycieli włożył swój wysiłek i bardzo wiele swojego czasu w to, by zdalną edukację zorganizować i usprawnić. I dokładnie to samo zrobili rodzice. Spotkaliśmy się w połowie drogi i w tym miejscu – jak sądzę – możemy sobie nawzajem podziękować za ogrom pracy i za to, że niezależnie od naszych osobistych priorytetów dobro dzieci nas łączy. One są dla nas wszystkich najważniejsze. Szczęśliwie nie zgubiliśmy ich po drodze, wdrażając się w meandry zdalnej edukacji. Warto o tym pamiętać zanim podążymy dalej. Na koniec jeszcze jedna sprawa. Choć ostatnie miesiące kosztowały nas wiele wysiłku, napięć, rozgoryczenia i frustracji, to przyniosły też ważną wiedzę na temat tego, jak radzimy sobie w kryzysowych sytuacjach. Myślę, że to cenna wiedza. Dziękuję, że mogłam ją zdobywać razem z Państwem.

Autor: Agnieszka Marciniak psycholog

NA GÓRĘ